TurboFikcja

Fantastyka, kultura, cywilizacja

Rosja zakazuje anime
Filmy

Rosyjski sąd zakazał Death Note. Naruto zagrożony.

W Rosji sąd zakazał w styczniu 2021 konkretnych serii anime. Co prawda nie w całym RuNecie, ale sprawa wydaje się mieć ciąg dalszy. Czym podpadły seriale „Death Note”, „Inuyashiki” i „Tokyo Ghoul”?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego rosyjski sąd zakazał „Death Note” i pozostałych wymienionych animacji?
  • Jakie jeszcze anime są zagrożone zakazem?

Bo to agresywna animacja jest

Cała sprawa zaczęła się od oburzenia konkretnych grup społecznych, które uznały, że anime popularyzuje przemoc. Osoby te postanowiły nie tylko narzekać na japońskie kreskówki, lecz złożyć pozew. A w zasadzie nie jeden pozew, a cały zestaw pięciu odrębnych. Pozwów, których autorzy wymieniają 49 stron internetowych, na których dostępne są złowrogie ich zdaniem filmy animowane.

Co jednak w tym wszystkim ciekawe – autorzy pozwów skupili się na stronach związanych właśnie z anime, najwyraźniej dochodząc do wniosku, że to właśnie ta forma animacji jest najpoważniejszym zagrożeniem.

Trzy seriale anime na początek

Od wspomnianych trzech serii, czyli „Death Note”, „Inuyashiki” i „Tokyo Ghoul”, sprawa dopiero się zaczyna. Według doniesień The Moscow Times to jednak ta trójka, zgodnie z wyrokiem sądu w Petersburgu, ma zniknąć. Przepaść. Ale co ciekawe nie całkowicie. Dwa pierwsze tytuły powinny być usunięte z dwóch stron, trzeci – z jednej. Przynajmniej teoretycznie, ponieważ w praktyce Roskomnadzor, czyli rosyjska instytucja odpowiedzialna za regulowanie kwestii związanych z mediami, w tym również z internetem, może dokonać szerszych interpretacji tego wyroku.

Demon z Death Note
Postać z anime Death Note

Co to za anime?

Wspomnianym tytułom zarzucono – jak już wspomnieliśmy wyżej – epatowanie agresją. Przykładowo „Death Note” to historia, której bohater posiada magiczny notatnik. Wpisując do niego imię i nazwisko ofiary oraz sposób, w jaki ta umrze, sprawia, że opisane zdarzenie spełnia się. Nawiasem mówiąc, anime doczekało się też adaptacji na Netfliksie, ale mu tu nie o tym.

Czy jednak jest tu więcej brutalności, niż w aktorskich filmach akcji albo w kreskówkach typu Happy Tree Friends? To już zupełnie osobna historia.

Faktem jest jednak, że kolejne pozwy są złożone, a dotyczą między innymi takich tytułów, jak „Elfen Lied”, „Interspecies Reviewers”, czy… „Naruto”.

Tak, tego Naruto Uzamaki. Podobno on tez jest brutalny.

Sprawę pozwów skomentował zresztą i sąd w Petersburgu, którego rzecznik 18 grudnia 2020 roku stwierdził w komunikacie dotyczącym pojawienia się pięciu pozwów, że „Każdy odcinek zawiera okrucieństwo, morderstwo, przemoc”.

Na początku wspomnieliśmy, że pozwy skupiają się na kreskówkach anime. Trochę to jednak nieścisłe stwierdzenie. Okazuje się bowiem, że oprócz animacji, uwzględniono w nich również rap. A konkretnie nagrany przez rapera Morgenshterna utwór „I Ate Grandpa”, piosenki, która powstała w oparciu o serię memów internetowych i jak to bywa przy takiej genezie, szybko zyskała popularność.

Od czego się zaczęło?

Początek sprawy z pozwami ma związek z samobójstwem jednej z rosyjskich nastolatek, która kolekcjonowała mangi z komiksową wersją „Death Note”. Powiązanie jej śmierci z komiksem wydaje się dziwne, jednak po tym wydarzeniu grupa rodziców wspólnie się zorganizowała i złożyła pozwy. Czy wszystkie zostaną zwieńczone podobnym wyrokiem i czy na regulacjach dotyczących anime się skończy? Czas pokaże.

Podziel się

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *